Na początek rzućmy okiem na indeks blue chipów. Spójrzmy na wykres:
Wykres WIG 20; Notowania dzienne; Marzec - listopad 2011
Niewątpliwie najważniejszą rzeczą, jaka wydarzyła się w zeszłym tygodniu było przebicie przez podaż bardzo silnego bastionu obronnego strony popytowej. Mam tutaj na myśli zniesienie 38,2% wrześniowo - październikowego odbicia, czyli rejon 2260 pkt. Warto zauważyć, że niedźwiedzie zrobiły to w bardzo imponującym stylu, przesuwając linię frontu o przeszło 20 pkt. w dół.
Niestety najbliższych kilka dni nie powinno być zbyt optymistycznych. Piątkową szarżą niedźwiedzie otworzyły sobie bowiem drogę w kierunku przynajmniej 2225 pkt., czyli do kolejnego wsparcia geometrycznego. Jest nim zniesienie połowy wrześniowo - październikowego odbicia. Jeżeli w tych rejonach popyt nie ruszy z kontratakiem, to niestety nie będziemy mogli wykluczyć pogłębienia fali przeceny nawet do okolic 2170 pkt.
W związku z tym, na początku tygodnia spodziewam się dalszego uderzenia strony podażowej, która powinna zepchnąć rynek w okolice 2225 pkt. W tych też rejonach możemy spodziewać się pierwszej próby kontrataku strony popytowej. Jeżeli będzie ona skuteczna, wówczas końcówka listopada powinna upłynąć pod znakiem odreagowania. Natomiast, w sytuacji, w której byczy kontratak nie powiedzie się, to niestety powinny nas czekać spadki do rejonów 2170 pkt.
Sprawdźmy jeszcze, jak wygląda sytuacja na kontraktach terminowych na WIG 20:
Wykres FW20; Notowania dzienne; Kwiecień - listopad 2011
Kontrakty terminowe również przebiły się przez zniesienie 38,2% ostatniego odbicia. Co ciekawe, podaż wyhamowała w okolicach okrągłej wartości 2250 pkt. Nie wydaje mi się jednak, aby wartość ta miała być zwrotną. Uważam, że najbliższych kilka dni powinno upłynąć pod znakiem konsekwentnego spychania rynku na południe.
Można zatem próbować teraz swoich sił i szukać okazji do łapania trendu spadkowego. Należy jednak mieć na uwadze fakt, że w rejonach zniesienia połowy wrześniowo - październikowego odbicia, czyli w okolicy 2230 pkt. znajduje się silny bastion obronny strony popytowej. Skuteczny kontratak byków przy tej wartości byłby dla mnie sygnałem do szukania okazji do gry na wzrosty. Najbliższy opór to okrągła wartość 2300 pkt.
Krzysztof Chodorowski










