OPEC pozostawił limity wydobycia bez zmian PDF  | Drukuj |  Email
31.12.2009.

Organizacja Państw Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) podczas posiedzenia odbywającego się w Luandzie podjęła decyzję o utrzymaniu limitów wydobycia na niezmienionym poziomie. Zatem kwoty produkcyjne pozostaną na poziomie 24,845 milionów baryłek dziennie. Po raz ostatni organizacja zmieniła limity wydobywcze pod koniec 2008 roku (łącznie o 4,2 mln b/d) w reakcji na spadające ceny ropy naftowej. Ograniczenia produkcyjne, jakie OPEC narzucił swym 12 państwom członkowskim, pomogły utrzymać wzrostowy trend cen ropy - od 35 dolarów za baryłkę na początku bieżącego roku do niemal 80 dolarów obecnie. Dla OPEC uważa, iż cena surowca powinna się znajdować w przedziale 70 - 80 dolarów za baryłkę, czyli tyle ile kosztuje dziś. Warto przypomnieć, że 11. lipca 2008 r. ropa naftowa kosztowała na giełdach amerykańskich 147,27 USD. Organizacja co prawda nie zmieniła limitów wydobycia, ale zapowiedziała, że zajmie się kontrolą wypełniania zobowiązań przyjętych przez kraje członkowskie kartelu, a to oznacza, że ropy będzie mniej, bo producenci zachęceni wysokimi cenami ratowali swoje budżety, wydobywając więcej, niż OPEC im pozwala. Jak wynika z danych Organizacji, na rynek płynie prawie 2 mln baryłek dziennie więcej, niż ustalono rok temu, w efekcie wydobycie wynosi 26,5 mln b/d, a nie 24,845 mln b/d. Tradycyjnie wyznaczone kwoty produkcyjne przekraczały Wenezuela i Iran. Kontrola wydobycia powinna być bardzo łatwa, gdyż ruch tankowców na świecie jest szczegółowo kontrolowany. Według OPEC dzisiejsze zapasy ropy w krajach OECD zaspokoiłyby 60-dniowe zużycie, a zdaniem kartelu 52-dniowy zapas jest absolutnie komfortowy. Należy zatem oczekiwać sankcji za nadprodukcję.

Organizacja Państw Eksportujących Ropę Naftową określiła rok 2009, jako najgorszy w historii swojego istnienia. W przyszłym roku OPEC spodziewa się nieznacznego wzrostu popytu, choć fundamenty gospodarcze w pierwszym półroczu nadal będą słabe. Kartel prognozuje, że światowa konsumpcja ropy naftowej wzrośnie o około 820 tys. baryłek dziennie, czyli znacznie mniej niż wynika z szacunków Międzynarodowej Agencji Energii (MAE), która zakłada wzrost o 1,5 mln baryłek dziennie.

Kolejne spotkanie Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową, która kontroluje ponad 40 proc. światowego wydobycia „czarnego złota”, odbędzie się w 17. marca w Wiedniu.