| Przewidywalne banki centralne | | Drukuj | |
| 01.02.2010. | |
|
W ostatnim czasie wiele banków centralnych podejmowało decyzje dotyczące stóp procentowych. Zdecydowana większość z nich zachowała się zgodnie z oczekiwaniami. Tak właśnie postąpił Bank Japonii, który utrzymał główną stopę procentową na poziomie 0,10 proc. Co więcej bank podał, że jeszcze przez długi czas pozostanie przy swojej polityce niskich stóp procentowych oraz nadal będzie zaangażowany w walkę z deflacją. Podtrzymał także ocenę, że japońska gospodarka odbija się w reakcji na działania stymulujące gospodarki na świecie. Co ciekawe agencja ratingowa Standard & Poor's obniżyła perspektywę ratingu kredytowego Japonii do negatywnej ze stabilnej. Decyzję uzasadniono zmniejszającą się elastycznością w radzeniu sobie z rosnącym zadłużeniem. Agencja podtrzymała rating długookresowy na poziomie AA, jednak ostrzegła, że może on zostać obniżony, jeśli rządowi nie uda się podjąć działań, które pobudzą wzrost gospodarczy, a dane makro pozostaną słabe. Również zgodnie z oczekiwaniami zachowała się nasza Rada Polityki Pieniężnej (RPP), która pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Główna stopa wynosi więc nadal 3,50 proc. Według członków RPP, w najbliższych miesiącach inflacja będzie obniżana przez ujemne efekty bazy związane z silnym wzrostem cen administrowanych i cen żywności na początku 2009 r. Spore znaczenie dla kształtowania się inflacji w naszym kraju będą także mieć aprecjacja złotego, niska presja popytowa oraz wzrost cen surowców na rynkach światowych. Warto pamiętać, że Rada występowała w nowym składzie, aczkolwiek nie był on jeszcze kompletny – w RPP pozostało bowiem 4 starych członków. Zgodnie z przewidywaniami zachował się także islandzki bank centralny (Sedlabanki), choć on dokonał sporego cięcia stóp procentowych. Główna stopa procentowa została obniżona do 9,50 proc. z 10 proc. Analitycy oczekują dalszych obniżek, gdyż inflacja spada, a kurs korony jest stabilny. Warto przypomnieć, że islandzka gospodarka skurczyła się w III kwartale 2009 r. o rekordowe 7,2 proc. r/r. Analityków nie zaskoczyła też amerykańska Rezerwa Federalna, która pozostawiła stopę funduszy federalnych na poziomie 0 do 0,25 proc. Bez zmian pozostała także stopa dyskontowa (0,50 proc.), stosowana w przypadku bezpośrednich kredytów bankom komercyjnym. Decyzja została podjęta stosunkiem głosów 9-1 (przeciwny był Thomas M. Hoenig). Fed oczekuje, iż inflacja pozostanie na stabilnym, stłumionym poziomie, dzięki czemu będzie można utrzymać stopy procentowe na niskim poziomie jeszcze przez dłuższy czas. W opublikowanym po spotkaniu komunikacie możemy przeczytać, że sytuacja w gospodarce nadal się poprawia, choć ożywienie w gospodarce jest jeszcze ograniczone. Amerykańskie władze monetarne zauważyły również, że rynki finansowe spełniają pomocną rolę w procesie ożywienia gospodarczego. Rezerwa Federalna poinformowała, iż programy pomocowe będą powoli wygaszane. Z kolei program swapów walutowych skończy się z dniem 1. lutego. Warto na koniec przypomnieć, że zysk amerykańskiego banku centralnego wyniósł w kryzysowym 2009 roku rekordowe 45 mld USD (wg. Washington Post) - to najwyższy zysk w 96-letniej historii tej instytucji. Fed w przeciwieństwie do innych agencji rządowych finansuje się z własnych operacji, a zyski z nich wpłaca na konto Skarbu Państwa (szerzej o tym pisaliśmy tutaj). Kolejne posiedzenie Fed w sprawie stóp procentowych odbędzie się 16. marca. |

