USA: Kto załata dziurę w budżecie? PDF  | Drukuj |  Email
15.01.2010.

W grudniu „dziura” w budżecie federalnym USA wyniosła 91,85 mld USD (prognoza: -84,9 mld USD), to już 15. miesiąc z rzędu miesiąc, w którym Amerykanie odnotowują deficyt budżetowy. W poprzednim miesiącu deficyt wynosił aż 120,29 mld USD. W pierwszym kwartale roku budżetowego deficyt budżetu federalnego wyniósł 388,5 mld USD. Prezydent Barack Obama wpadł na pomysł jak ratować budżet. Chce zebrać nawet 120 mld USD ze specjalnej opłaty, która miałaby zostać nałożona na największe firmy finansowe. Budżet może uratować też inna rządowa instytucja. Chodzi o Rezerwę Federalną (Fed), która zarobiła w 2009 roku 45 mld dolarów (wg Washington Post) - to najwyższy zysk w 96-letniej historii tej instytucji. Fed w przeciwieństwie do innych agencji rządowych finansuje się z własnych operacji, a zyski z nich wpłaca na konto Skarbu Państwa. Powstaje pytanie, na czym tyle zarobił amerykański bank centralny? Głównym źródłem zysku Fed okazało się oprocentowanie wartego aż 1,8 bln dolarów rządowego długu i powiązanych z kredytami hipotecznymi papierów dłużnych (rok wcześniej Fed miał tylko 497 mld dolarów). Rezerwa Federalna zarobiła także na ratunkowych pakietach finansowych dla banków i przedsiębiorstw (m.in. wsparcie pożyczek na zakup samochodów), które ułatwiały kredytowanie oraz na opłatach za wspieranie systemu finansowego np. za obsługę elektronicznych transakcji między bankami.