|
Wieża Federacji niższa niż planowano |
PDF
|
| Drukuj |
|
Email
|
|
31.12.2009. |
|
Wieża Federacji, która ma stać się najwyższym budynkiem w Europie, może być niższa niż planowano. Docelowo projekt zakładał, iż wieżowiec będzie się składał z dwóch połączonych ze sobą wież, wyższa o nazwie „Wostok” czyli „Wschód”, miała mieć 94 piętra. Zachodnia wieża juz wpisała się do Księgi Rekordów Guinnesa za sprawą najwyżej położonego zegara na świecie. Wieża Federacji wraz z potężną iglicą osiągnęłaby wysokość 506 metrów i stałaby się najwyższym budynkiem w Europie. Jednak kryzys finansowy, jaki dotknął Rosję spowodował weryfikację tych planów. Mirax Group, firma budująca wieżowiec, zastanawia się, czy nie zakończyć budowy na 64. piętrze i wysokości 243 metrów. W takim wypadku biurowiec będzie ukończony już za pół roku. Mirax Group skarży się na problemy z finansowaniem. Obecnie banki udzielają kredytów według stawek 30 proc., podczas gdy przed kryzysem oprocentowanie kredytów było 3 razy niższe. Całkowity koszt budowy kompleksu ma wynieść ponad 0,5 mld dolarów. Warto przypomnieć, że już jedna budowa moskiewskiego drapacza chmur nie doszła do skutku. Mowa oczywiście o Wieży Rossija, która miała być symbolem „Rosji, która patrzy w przyszłość”. Gdyby budowa wieżowca zakończyła się sukcesem, to osiągnąłby on 612 metrów wysokości, na co składałoby się 118 pięter. W lutym firma Russian Land odpowiedzialna za budowę drapacza chmur oficjalnie potwierdziła zatrzymanie realizacji projektu ze względu trudną sytuacją na rynku finansowym (wysokie stawki procentowe i brak kredytów). Tym niemniej stolica Rosji może poszczycić się trzema najwyższymi budowlami w Europie - City of Capitals (299,9m), Naberezhnaya Tower (268,4 m) i Triumph Palace (264 m).
|