| Niedzielna Analiza Techniczna | | Drukuj | |
| 07.03.2010. | |
|
Rynek konsekwentnie pnie się w górę. W przeciągu ostatniego tygodnia rozpędzonym bykom udało się przesunąć linię frontu z poziomu 2265,01 pkt. w rejony 2389,37 pkt., czyli aż o 5,5%. Co ciekawe, piątkowa sesja była już szóstą z rzędu zakończoną na plusie. Czy inwestorom uda się jeszcze bardziej wyśrubować tę serię? Czego możemy się spodziewać od rynku w przeciągu najbliższych kilku dni?
Na wstępie należy przyznać, że rynek zmusił nas do zmodyfikowania dotychczasowego oznaczenia fal. Spójrzmy na wykres:
Najprawdopodobniej WIG 20 wykreślił trój – a nie jak dotychczas pisałem pięcio – falową falę korekcyjną A. Możemy to stwierdzić na podstawie siły ostatniego ruchu wzrostowego, który co by nie mówić na czwartą podfalę w tej strukturze nie wygląda. Skala wzrostów z jaką mamy do czynienia sugeruje nam oznaczenie tego impulsu jako falę B w ramach większej korekty. Na chwilę obecną dość ciężko stwierdzić czy takowa już się skończyła. Rynek nie wykreślił bowiem jeszcze żadnej negatywnej formacji, która mogłaby wieńczyć falę B. W związku z tym w perspektywie najbliższych kilku sesji możemy spodziewać się kontynuacji marszu w kierunku północnym.
Najbliższymi oporami są zniesienia 70,7% oraz 78,6% dużej fali A. Jeżeli w tych rejonach rynek nie zawróci, wówczas stanie przed nim otworem droga w kierunku nowych lokalnych szczytów (ostatni to 2501,61 pkt. z 20 stycznia).
Z drugiej strony, najbliższymi wsparciami są maksimum formacji podwójnego szczytu (czerwone strzałki), czyli wartość 2290,06 pkt. oraz środkowa wstęga Bollingera. Spadek poniżej tych bastionów obronnych strony popytowej otworzy podaży drogę w kierunku 2165,20 pkt., czyli minimum fali A.
Krzysztof Chodorowski |


