Niedzielna Analiza Techniczna PDF  | Drukuj |  Email
30.05.2010.
Ubiegły tydzień był dla rodzimej giełdy bardzo udany. W przeciągu pięciu dni kurs flagowego indeksu warszawskiej GPW, jakim jest WIG 20, wzrósł o 118,19 pkt., czyli aż o 5,12%. Formacja młotka z 21 maja okazała się być dla strony podażowej barierą nie do przejścia. Kupujący przeszli do kontrofensywy. Jak długo ona potrwa? Zapraszam do lektury!
 
Patrząc na zeszłotygodniowe poczynania inwestorów warto się nieco dłużej pochylić nad wtorkową sesją. Podczas niej rynek zaciekle walczył o utrzymanie bastionu obronnego strony popytowej, jakim jest minimum wspomnianej formacji młotka. Niedźwiedziom niemalże udało się go sforsować, zbliżając się do niego na przysłowiowe wyciągnięcie ręki. Sprowadziły kurs do poziomu 2260,87 pkt., czyli zaledwie 1,91 pkt. od naszego wsparcia.
 

Wykres WIG 20; Notowania dzienne; Styczeń – maj 2010

W ostatniej chwili byki poderwały się jednak do kontrofensywy i rozbili podażowe szeregi. W przeciągu trzech dni udało im się wyciągnąć indeks z poziomu 2270,13 pkt. do 2427,11 pkt. Co więcej, podczas tego ruchu kupujący dynamicznie sforsowali środkową wstęgę Bollingera, która stanowiła dla rynku silny poziom oporu.
 
Na chwilę obecną ciężko stwierdzić, czy i kiedy impuls wzrostowy się zakończy. Rynek nie pozostawił bowiem żadnej pro spadkowej formacji. Możemy zatem przypuszczać, że w perspektywie kilku najbliższych dni kurs będzie kontynuować swój marsz w kierunku północnym. Chyba, że w międzyczasie rynek narysuje pro spadkową formację, która na kilka dni powinna ostudzić wzrostowe zapędy kupujących.
 
Najbliższym oporem jest obecnie zniesienie 50% spadku z okresu połowa kwietnia – połowa maja (czerwone fibo), a następnie rejony ekstremum z 13 maja (2495,59 pkt.). Warto zauważyć, że drugie wsparcie znajduje się bardzo blisko psychologicznej wartości 2500 pkt., co czyni ten poziom zdecydowanie silniejszym od wcześniejszego. Z kolei najbliższym wsparciem jest środkowa wstęga Bollingera. Jeżeli rynek ją przebije, wówczas indeks powinien się bronić w okolicach połowy białego marubozu z 26 maja (2269,19 pkt.).
 

Krzysztof Chodorowski