| Niedzielna Analiza Techniczna | | Drukuj | |
| 25.07.2010. | |
|
Kolejny wzrostowy tydzień za nami. Okazało się, że strach ma wielkie oczy. Korekta owszem była, ale za to bardzo płytka. Po niej warszawskie byki poderwały się do szaleńczego marszu, albo raczej biegu, w stronę północną. Ostatecznie w mijającym tygodniu WIG 20 zyskał 85,72 pkt., czyli 3,61%. Czy ten wzrostowy rytm utrzyma się również w przyszłym tygodniu?
Pierwszą rzeczą, która powinna zwrócić naszą uwagę jest wolumen. Proszę zauważyć, że obserwowane w mijającym tygodniu silne wzrosty indeksu odbywały się przy podwyższonym – jak na ostatnie tygodnie – wolumenie. Fakt ten niewątpliwie dobrze świadczy o stronie popytowej.
Rynek dotarł w rejony bardzo silnego oporu geometrycznego, który broni dostępu do psychologicznej bariery 2500 pkt., do której za chwilę wrócimy. Oporem tym jest podstawowe zniesienie Fibonacciego, czyli 61,8% ruchu spadkowego z okresu kwiecień – czerwiec 2010. Indeks nie pokusił się o wykreślenie negatywnej formacji, dlatego też możemy spodziewać się utrzymania kierunku marszu w nadchodzącym tygodniu. Jeżeli natomiast chodzi o wspomnianą wartość 2500 pkt. to na uwagę zasługuje także fakt, że w jej rejonach przebiega silny opór geometryczny, jakim jest zniesienie 78,6% ruchu spadkowego z okresu kwiecień – czerwiec 2010. Z tego też powodu spodziewam się, że w tych okolicach powinna się stoczyć kolejna krwawa batalia o prym na parkiecie.
Warto jeszcze napisać słów kilka o nowej formacji odwróconej głowy i ramion. W zeszłotygodniowej analizie technicznej WIG 20 zwróciłem Państwa uwagę na możliwość wykreślenia się takiego układu (zielone RGR). Okazało się, że rynek wykorzystał okazję i narysował ją, po czym od razu aktywował.
Teoretyczny zasięg wzrostu, wynikający z tego faktu, to poziom 2600 pkt. (czerwone prostokąty). Jeżeli rynek utrzyma dotychczasową dynamikę marszu i uda mu się przebić ponad opór 2500 pkt., to nie widzę przeszkód, aby książkowy zasięg miał się nie zrealizować.
Najbliższym poziomem wsparcia jest linia szyi nowej odwróconej formacji głowy i ramion (zielona linia), a następnie dołek z 20 lipca, czyli wartość 2355,72 pkt. Z kolei najbliższym oporem jest wspomniane zniesienie 61,8% ostatniego silnego ruchu spadkowego. Jeżeli rynkowi uda się przebić ponad tę wartość, wówczas otworem stanie przed nim droga w kierunku psychologicznej wartości 2500 pkt.
Krzysztof Chodorowski |


