| Koniec Edka? | | Drukuj | |
| 21.02.2010. | |
|
Wracamy do naszego Edka, który to coraz wolniej, ale nadal konsekwentnie zmierza w kierunku południowym. W miniony piątek otarł się nawet o bardzo silne wsparcie geometryczne, jakim jest zniesienie 61,8% całego dotychczasowego wzrostu. Co ważniejsze, po dotarciu w te rejony postanowił bardzo szybko zawrócić. Czy na stałe? Sprawdźmy!
Bardzo istotną kwestią, na którą powinniśmy zwrócić uwagę patrząc na wykres, jest struktura ostatniego impulsu spadkowego. Według oznaczeń, które przyjąłem rynek dopełnił właśnie kreślenie struktury podfal większej fali piątej, która notabene jest częścią jeszcze większej korekty ABC.
Skoro pełna struktura pięciofalowa już się dopełniła, to można przypuszczać, że fala A właśnie się zakończyła i że w niedalekiej przyszłości eurodolar powinien znowu ruszyć w stronę północną. No właśnie, wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jeden drobny szczegół. Mianowicie potwierdzenie, a raczej jego brak. Nie będę ukrywać, że wartość prognostyczną tej tezy znacznie deprecjonuje fakt nie wykreślenia przez rynek pozytywnej formacji. Choć muszę przyznać, że „na siłę” takową formację znajdziemy. Może nią bowiem być „niepełne” objęcie hossy (zielona strzałka). Jak jednak wspomniałem, formacja ta jest nieco naciągana. Proszę zauważyć, że piątkowe otwarcie znajduje się na poziomie 1.3496, a czwartkowe zamknięcie to 1.3490. Mamy zatem różnicę 6 pipsów, na którą de facto ze względu na spore zasięgi ruchów można by przymknąć oko.
W związku z tym, osoby mające mocne nerwy mogą spróbować swoich sił i już na dniach otwierać długie pozycje. Ja jednak sugeruję mimo wszystko wstrzymać się z otwieraniem longów, gdyż inwestowanie w tak niejasnych okolicznościach jest dość ryzykowne. Wszak, zawsze lepiej stracić okazję niż pieniądze.
Jeżeli się okaże, że rynek wybije nowe denko, wówczas najbliższym wsparciem są rejony 1.3250. Zlokalizowane tam jest silne wsparcie, na które składają się zniesienie 70,7% całego dotychczasowego wzrostu oraz przeniesienie 150% długości fali trzeciej. Z kolei najbliższym oporem jest szczyt niebieskiej czwartej podfali (1.3788). Jego wybicie powinno dodać Edkowi animuszu i znacznie przybliżyć do poziomu 1.4200.
Krzysztof Chodorowski
|


