| Koniec tego dobrego? | | Drukuj | |
| 24.10.2009. | |
|
W ten weekend wracamy na rynek walutowy. Sprawdzimy, co się ostatnio działo na parze dolar amerykański – frank szwajcarski. Spróbujemy również poszukać kolejnych dobrych miejsc, w których moglibyśmy przyłączyć się do rynku. Zapraszam do lektury!
Kurs USDCHF; Notowania dzienne; Czerwiec – październik 2009
Patrząc na wykres na pierwszy rzut oka możemy stwierdzić, że wieje na nim nudą. Poniekąd jest to prawda. Rynek konsekwentnie poruszą się w trendzie spadkowym, posiadacze krótkich pozycji ciągle zarabiają… słowem sielanka. Niewykluczone jednak, że już wkrótce owa beztroska się skończy.
Na wykresie wykreśliła się bowiem pro wzrostowa formacja gwiazdy porannej. Nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że w rejonach tych znajduje się silny opór geometryczny. Składają się na niego przeniesienie równoległe 78,6% trzeciej podfali (niebieskie oznaczenia) oraz zniesienie 161,8% podfali czwartej (czerwone oznaczenia).
Wobec tego możemy przypuszczać, że wspomniana formacja wieńczy nam dużą trzecią falę („3?”). Jeżeli tak rzeczywiście jest, to w najbliższym czasie powinniśmy być świadkami kreślenia się korekty większego rzędu, czyli dużej czwórki („4?”). W związku z tym w perspektywie kilku najbliższych tygodni odradzałbym zajmowanie krótkich pozycji.
Odradzam również grę na (ewentualne) wybicie minimum gwiazdy porannej (1.0033), gdyż jest to dość ryzykowne. Sugeruję uzbroić się w cierpliwość i poczekać na pro spadkowy sygnał, który może wykreślić się w momencie, gdy rynek skończy się korygować.
Krzysztof Chodorowski
|


