Niegrzeczny Edek PDF  | Drukuj |  Email
04.03.2010.
Rynek spłatał nam przysłowiowego figla - zanegował układ falowy i formacje, które to miały zapowiadać nadejście nowego trendu i „bezczelnie” wybił nowe denko… Czy to znaczy, że Edek mimo wszystko nie zamierza zmienić trendu i dalej lecieć w okolice 1.32? Niekoniecznie! Zapraszam do lektury.
 
Nie będę ukrywać, że nie wszystko jest jeszcze stracone. Choć rynek zanegował wcześniejsze oznaczenie falowe, to jednak… No właśnie, według mnie Edek jedynie poinformował nas, że przeliczyliśmy się w oznaczeniu falowym. Spójrzmy na wykres:


Kurs EURUSD; Notowania dzienne; Luty 2009 – marzec 2010

Proszę zauważyć, że musieliśmy jedynie nieco zmodyfikować zielone i niebieskie fale czwarte (poprzednie oznaczenie znajduje się tutaj). Obecnie przyjmują one kształt nieregularnego (zielone oznaczenia) i płaskiego (niebieskie oznaczenia) ABC. Oznacza to, że miejsce, w którym się znajdujemy, de facto dalej jest to samo co przed tygodniem.
 
Mianowicie najprawdopodobniej skończyliśmy kreślić dużą falę A w ramach korekty większego rzędu. Potwierdzeniem tej tezy jest fakt wykreślenia przez rynek w dołku hipotetycznej dużej fali A formacji młotka (różowa strzałka). Proszę zauważyć, że choć jego minimum znajduje się poniżej omawianego przed tygodniem układu podwójnego dna (zielone strzałki), to nadal znajduje się on w zasięgu wsparcia geometrycznego, jakim jest zniesienie 61,8% wzrostu z okresu marzec – listopad 2009 roku.
 
Jeżeli chodzi o trading, to w dalszym ciągu uważam, że zawieranie długich pozycji jest bardzo ryzykowne. Zdecydowanie bezpieczniejszy klimat inwestycyjny zrobi się w momencie, gdy rynek wybije szczyt zielonej, czwartej fali (1.3788). Fakt ten powinien już przypieczętować poprawność oznaczenia fal oraz rozpocząć kreślenie się dużej fali B.
 
Obecnie najbliższym wsparciem jest minimum formacji młotka (1.3436). Jeżeli się okaże, że rynek wybije ten poziom, wówczas kolejnym wsparciem będą rejony 1.3250. Zlokalizowane jest tam silne wsparcie, na które składają się zniesienie 70,7% całego dotychczasowego wzrostu oraz przeniesienie 150% długości fali trzeciej. Z kolei najbliższym oporem jest wspomniany wcześniej szczyt zielonej czwartej podfali (1.3788). Jego wybicie powinno dodać Edkowi animuszu i znacznie przybliżyć do poziomu 1.4200.
 

Krzysztof Chodorowski