| Złoty kontratakuje? | | Drukuj | |
| 19.06.2010. | |
|
Dolar – złoty osiągnął psychologiczną wartość 3,50, nieznacznie ją poprawił, po czym nagle zawrócił. Od dwóch tygodni rynek konsekwentnie maszeruje w kierunku południowym, umacniając tym samym naszą walutę. Czy ten stan rzeczy utrzyma się dłużej? Sprawdźmy!
Co ciekawe, zwrot na rynku nastąpił w dość nietypowy sposób. Proszę zauważyć, że kurs nie poprzedził go wykreśleniem negatywnej formacji. Nie zmienia to jednak faktu, że nastąpił on w okolicach bardzo istotnego oporu (pisałem o nim więcej w poprzedniej analizie technicznej USDPLN), przy którym powinniśmy wyczulić nasze zmysły i znacznie zwiększyć czujność.
Obecnie kurs oscyluje wokół poziomu 3,28 złotych za dolara. Warto przyjrzeć się nieco bliżej tej wartości, gdyż wokół niej znajduje się silne wsparcie geometryczne. Zbudowane jest ono ze zniesienia połowy ruchu wzrostowego z okresu początek maja – początek czerwca (zielone fibo) oraz przeniesienia 78,6% hipotetycznej czwartej fali (czerwone fibo i prostokąt). Nie wydaje mi się jednak, aby rynek postanowił w tych rejonach zawrócić. Nie pozostawił bowiem żadnej pro wzrostowej formacji, w związku z tym spodziewam się kontynuacji marszu na południe.
Złoty najprawdopodobniej będzie się umacniać przynajmniej do poziomu 3,22, gdzie to znajduje się kolejne bardzo silne wsparcie. Składa się ono z przeniesienia całej długości hipotetycznej czwartej fali, zniesienia 61,8% wspomnianego ruchu wzrostowego oraz zniesienia 38,2% całego impulsu wzrostowego (grudzień 2009 – czerwiec 2010). Z drugiej strony, najbliższym oporem jest szczyt z 17 czerwca (3.3468).
Krzysztof Chodorowski |


